Cześć.Dzisiaj i tak mi się nudzi więc dodaję posta.Dodaję go z nudy dla siebie bo i tak ani 1 osoba go nie przeczyta.A więc dzisiaj jak co dzień "normalne"lekcje.Na pierwszej religia,był nawet spokój,później w-f i grałyśmy w halówkę,po w-f'ie była matma nawet łatwa,potem polski był(to znaczy właśnie zdjęcia).No i idziemy na zdjęcia.Najpierw klasowe zdjęcie na którym wyszłam jak porażka.Po zaledwie 3 pstryknięciach aparatu był koniec klasowego i potem 1 pstryknięcie i "koleżeńskie".Po tym jeszcze była lekcja przez 15 zaledwie minut.A po zdjęciach niemiec...i tak stracone 25 minut lekcji bo pani poszła robić zdjęcia ze swoją klasą.No i potem koniec lekcji uff...Jeszcze z Madzią musimy ustalić co robimy jutro u niej.No i tyle teraz właśnie skończyłam robić pracę plastyczną na temat wiosny.No i to chyba na tyle może jutro coś wstawię,może np.POSTA...:D Dobra nie rozpisuję się...
Narqqa :*
heheh ja przeczytałam , bede cześciej wbijac ;) i zapraszam do mnie: http://mojpamietnik11.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń