sobota, 17 marca 2012

Tak,tak poległam ale i tak tego pewnie nie przyczytacie i co was to obchodzi?-raczej dycha.

Oznajmiam że na blogu będzie kolejna towarzysząca w tworzeniu bloga.Ma na imię Olka,jest w naszym wieku i z naszej klasy.Już kiedyś w poście pisałam że Olka(olucia jak dla mnie)grała z nami na zawodach z kosza.I nie wiem co wam jeszcze o niej powiedzieć?Już wam starczy.A teraz może opiszę swój dzisiejszy dzień.Około 9:00 obudziłam się , zjadłam śniadanie,i o 13:00 poszłam do parku i na nowe bloki z Gagi(nie moją siostrą) Madzikiem i Olucią.Byłyśmy tam do około 17:00 bo po tym poszłam z rodzicami ciocią i wujkiem do takiej restauracji w rynku(bardziej koło rynku).Wzięłam sobie do jedzenia Ser smażony camenbert,frytki,sałatkę,sos żurawinowy i soczek jabłkowy :D Porcje były ogromne ale i tak byłam pewna podziwu że zjadłam całość ^^.No i po tym rynku poszłam do babci i teraz siedzę przed kompem jedząc mini lubisie i pijąc kakałko.No ja się niestety przełamałam bo musiałam dodać notkę w celu powiedzenia wam że będzie ktoś nowy.No to ja już idę spać bo jakoś dziwnie śpiąca jestem.A jutro i tak do 2 babci jadę...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz